FIA przesłucha Renault
Przedstawiciele Renault zostali wezwani przed Światową Radę Sportów Motorowych. Jest to wynikiem śledztwa jakie prowadzone jest w sprawie niejasnych okoliczności wypadku Nelsinho Piqueta podczas zeszłorocznego Grand Prix Singapuru.
Piquet, rozbijając swój samochód i wymuszając wprowadzenie na tor samochodu bezpieczeństwa, miał pomóc Fernando Alonso w zwycięstwie.
Przesłuchanie odbędzie się 21 września w Paryżu.
Gp Singapuru cyrkiem? Ferrari dostarcza klaunów!
Pamiętam ostatnią wypowiedź prezydenta Ferrari, kiedy to nazwał GP Singapuru cyrkiem i skarżył się że jest to upokarzające dla całej Formuły 1. Kto jednak śledzi losy F1 wie, że prezydent Ferrari, aż kipiał ze złości z powodu straty lidera wśród konstruktorów oraz nieudolności swych kierowców. Jego zachowanie można zaliczyć raczej do karygodnych gdyż takie wypowiedzi z ust “wielkich” osób niedopuszczalne i potwierdzają jedynie jego umiejętność, a raczej jej brak do przegrywania.
Berniego Ecclestone postanowił odpowiedzieć stajni Ferrari w równie kpiącym stylu – nie ukrywajmy – czerwonym się należy za takie zachowanie. Ecclestone jest głownym architektem pomysłu nocnych wyścigów nic więc dziwnego, że nie zgadza się z Luca di Montezemolo. Według szefa Formula One Management opinia przedstawiciela Ferrari jest tylko nieudolną próbą odwrócenia uwagi od niezwykle słabej postawy swoich kierowców.
Berniego Ecclestone ponadto stwierdził, że jeżeli GP Singapuru jest cyrkiem to dziękuje Ferrari za dostarczenie klaunów do tegoż cyrku.
Alonso – zwycięstwo jest piękne
Fernando Alonso po zwycięstwie podczas nocnego wyścigu w Singapurze nie krył swojego zadowolenia. Dwukrotny mistrz świata w końcu powrócił na podium w wielkim stylu – jak sam powiedział, że zwycięstwo bolidem, który nie jest w stanie konkurować jeszcze z Ferrari czy innymi czołowymi teamami jest szczególnie ważne.
Alonso przyznał również, że najlepsi mają problemy podczas deszczowych wyścigów czy też wypadków innych kierowców – te problemy należy wykorzystywać, aby zapewnić sobie oraz zespołowi zwycięstwo.
Hiszpan wypowiedział się także nt tegorocznego mistrza świata. Uważa on, że Brazylijczyk Felippe Massa może jeszcze pokonać Lewisa Hamiltona, jednak potrzebne są zwycięstwa, inaczej to Brytyjczyk osiągnie sukces, a nie można liczyć na to że w końcu popełni błąd.
Ferrari boli ząb zwany GP Singapuru
Luca di Montezemolo – prezydent Ferrari nie mógł przełknąć gorzkiej pigułki jaką podali mu kierowcy Teamu. Nie dopuszcza do siebie myśli, że to jego zespół mógł popełnić jakieś błędy – winni są wszyscy w około, a zwłaszcza Singapur.
Dzisiejszego dnia Montezemolow w dość ostrych słowach wyraził się na temat ulicznego wyścigu w Singapurze, nazywając go cyrkiem. Wyścig dla włoskiej stajni układał się bardzo dobrze – wystartowali z pierwszego oraz trzeciego miejsca, jednak wyścig zakończył się prawdziwą katastrofą.
Włoch powiedział w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport, że jest niesamowicie niezadowolony z toru w Singapurze i lepiej jakby tam znajdował się cyrk, niż tor wyścigowy. Odniósł się również do krytykowanego przepisu który zostanie zmieniony, oraz stwierdził że jest to upokarzające dla całej Formuły 1, jednak jest niemal pewne że na myśl miał głównie swój zespół.
Mimo trudnej sytuacji w klasyfikacji, prezydent Ferrari wierzy że jego kierowcy wywalczą najwyższe pozycje oraz zespół zwycięży w klasyfikacji konstruktorów.