“Quick Nick” – walka o angaż
Nick Heidfeld zakomunikował, że mimo powrotu Michaela Schumachera, który to bezsprzecznie zaszkodził jego szansom na zadowalającą posadę w roku 2010, ciągle widzi możliwość znalezienia dobrego angażu w nadchodzącym sezonie.
Do momentu przyjęcia Schumachera, niemiecki rajdowiec był jednym z kilku faworytów na kierowcę w Mercedes GP. Obecnie łączy się go z pozycją trzeciego kierowcy tego teamu. Część osób widzi go jednak w Renault. Z kolei Sauber wykluczył możliwość wystąpienia Heidfelda w nadchodzącym sezonie. Continue reading
Nowy Sauber już z końcem stycznia
Team Sauber F1 ogłosił oficjalnie, że jego nowy bolid zostanie przedstawiony 31 stycznia 2010 roku w Walencji. Wydarzy się to dzień przed grupowymi testami, które odbędą się na pobliskim torze Ricardo Tormo.
Pokaz rozpocznie się o godzinie 14:30. Obecni mają być wszyscy kluczowi dla szwajcarskiej ekipy członkowie.
Jedynym oficjalnie potwierdzonym kierowcą teamu Sauber jest Japończyk Kamui Kobayashi. Z ostatnich doniesień wynika jednak, że szef zespołu podpisał również kontrakt z drugim kierowcą.
Źródło: formula1.pl
Plotka, czy nie plotka?
Ekipa Sauber prawdopodobnie podpisała kontrakt z Kamui Kobayashi. Takie wieści płyną z ojczyzny rajdowca. Przypomnijmy, Japończyk wypadł bardzo dobrze w ostatnich dwóch wyścigach tego sezonu, w których zastępował kontuzjowanego Timo Glocka.
Dzięki udanemu debiutowi Kobayashi zyskał wsparcie zarówno ze strony sponsorów jak i samej Toyoty, która jak wiemy, wycofała się z wyścigów Formuły 1.
Informacja o podpisaniu kontraktu przez szwajcarski team z Kobayashim zgadzałaby się ze słowami samego Petera Saubera, który sugerował jakiś czas temu, że do swojej ekipy ma zamiar ściągnąć kogoś zarówno doświadczonego, jak i młodego.
Do tej pory największe szanse na posadę nowego kierowcy w Sauberze dawano Nickowi Heidfeldowi. Media sugerowały, że dostępni dla Saubera byli też tacy kierowcy jak: Pedro de la Rosa, czy Giancarlo Fisichella. Na kierowcę testowego typowano Bertranda Baguette.
Kubica niezadowolony z BMW Suber
Ostatni sezon w BMW był dla Kubicy ciężki, dlatego kierowca cieszy się, że zakończył współpracę z teamem. Robert przede wszystkim zapamiętał niespisujący się w tym sezonie samochód, przez którego nie mógł zdobywać wysokich pozycji w wyścigach. Na swoją jazdę nie narzeka i uważa, że w wyścigach pokazał się z dobrej strony.
Kubica cieszy się, że w następnym sezonie rozpocznie współpracę z Renault. Polak jest bardzo zmotywowany i nie może doczekać się nowego wyzwania. Kibice również nie mogą doczekać się nowego sezonu i kibicowania Robertowi. Tym razem w nowych barwach!